sobota, 26 lipca 2008

" Z archiwum X: Chcę wierzyć" (2008) "The X-Files: I Want to Believe"


Druga próba przeniesienia kultowego serialu na wielki ekran. Mimo, iż moim zdaniem bardziej udana niż ta sprzed 10. lat, jest w niej tyle pseudo-parapsychologicznego bełkotu, że mogę polecić ją jedynie fanom serialu, do których się zaliczam. (Zabawne, ale podobnie pisałam niedawno o "Seksie w wielkim mieście". Może po prostu ekranizacje kultowych serialów są równie trudne jak kultowych powieści?) Miło było zobaczyć agentów Muldera i Scully znów razem - tym bardziej, iż obecnie ich relacje były o wiele bardziej zażyłe. Co ciekawe Gillian Anderson wygląda o niebo lepiej niż w poprzedniej dekadzie, a na dodatek stała się o wiele bardziej ludzka. David Duchovny również nie stracił nic ze swojego uroku, o czym można się było przekonać od momentu, kiedy Fox Mulder zgolił brodę. Oprócz nich na ekranie pojawili się: Amanda Peet i Billy Connolly. A żeby było śmieszniej, w postać jednego z agentów FBI wcielił się Xzibit, znany z programu MTV "Pimp My Ride".

Brak komentarzy: