poniedziałek, 23 lutego 2009

"Droga do szczęścia" (2008) "Revolutionary Road"


Dramat, zrealizowany przez Sama Mendesa ("American Beauty" (1999)), jest ekranizacją powieści Richarda Yeatsa z 1961 r. pod tym samym tytułem. Mimo obsadzenia Kate Winslet i Leonarda DiCaprio w głównych rolach, co przywodzi na myśl "Titanic" (1997), powstał wysmakowany, kameralny dramat. Na dodatek wiarygodny i chwytający za serce za sprawą pełnokrwistych bohaterów genialnie zagranych przez odtwórców głównych ról (także Michaela Shannona).

2 komentarze:

RomekTest pisze...

Hej

Prowadzimy dyskusyjny klub filmowy pod adresem www.pdkf.org
także przy wykorzystaniu blogspota.

Jeżeli mielibyście ochotę zapraszam do wspólnych przedsięwzięć.

pozdr
Romek

Anonimowy pisze...

Zauważam kilka zagadnień, które nie pasują mi do wypowiedzi "krytyka filmowego", nawet początkującego...
Przede wszystkim nie podoba mi się zwrot "pełnokrwiści bohaterowie". Aktorzy mogą być wiarygodni lub mogą dobrze odgrywać powierzone im role...ale nie pełnokrwiści - to po prostu nie ma sensu...
Druga uwaga dotyczy "kameralnego" charakteru dramatu. Dramat, z samego założenia gatunku, nie może być kameralny. Ukazuje on najskrytsze zakamarki ludzkiego umysłu, przeżycia dramatyczne (w końcu dramat).
To również nie pasuje do opinii o tym filmie...;)